poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Koncerty w Muzeum Manggha z 2005 i 2007 - reedycje!


Vlastislav Matousek&The Magic Carpathians: koncert pt. Wspólna Przestrzeń Medytacji / Sharing Meditation Space z 18.03.2005 oraz drugi koncert z mistrzem shakuhachi pt. Wabi, Sabi, Shibumi z 19.01.2007 roku zostały wydane w formie płyt z naszej serii, ale także (drugi koncert w Muzeum Manggha), jako limitowane wydawnictwo w UK (Rewerb Worship, 2008).
Opisy tych płyt znajdziecie we wcześniejszych wpisach na tym blogu.
Reedycje mają wkładki z tekstami na temat naszej pracy z Vlastislavem Matouskiem i kilka fotografii. Zachowaliśmy główne elementy graficzne jakie zaprojektował Bogdan Kiwak.
Obydwie płyty są do nabycia na portalu: www.karpaty.serpent.pl



poniedziałek, 29 lipca 2013

Soundwalki z Nepalu i Indii: 1991/1994/1999

Pierwsze moje i nasze z A. soundwalki z Nepalu i Indii zatoczyły wielki krąg, aż do tej, kolejnej postaci. Zbiór nagrań z wypraw w Himalaje i do Indii powstawał od 1991 roku, ale dopiero nagrania z 1994 i 1999 roku okazały się interesujące i warte szerszej prezentacji. Jako pierwsza powstała kaseta magnetofonowa jaką wydaliśmy w 1995 roku jeszcze pod szyldem FLY Music (seria kaset wydawanych przez naszą firmę Pracownia - Promocja Kultury Ekologicznej za czasów grupy Atman), która została stworzona technicznie w studiu Dworek Białoprądnicki w Krakowie. Po kilku latach materiał uzupełniliśmy i przeredagowaliśmy dla potrzeb płyty CD jaka miała towarzyszyć naszej pierwszej wspólnej książce - Ucho Jaka. Muzyczne podróże od Katmandu do Santa Fe wydanej przez Wydawnictwo Bezdroża (w złotym okresie Wydawnictwa!) w 2003 roku. Książkę redagował świetny Łukasz Galusek, a plastycznie oprawił Kuba Sowiński... takie to były czasy! Książka i płyta okazały się ważne dla wielu i do dzisiaj spotykam nieznanych ludzi, którzy zaczynają rozmowę z nami od: " mam Ucho jaka..."! Książka jest już tytułem dawno wyczerpanych i tylko czasem mignie na aukcji internetowej, ale ciągle szybko znika... :-) *** Płytę dla zainteresowanych spacerami dźwiękowymi (z czasów gdy dzisiejszych, polskich tuzów soundwalku jeszcze nie było na świecie) mieliśmy zawsze w katalogu WFR jako dostępny materiał archiwalny, ale przyszedł czas na przypomnienie nagrań. Stają się one interesującym świadectwem czasów, sytuacji i miejsc, które zmieniły się bardzo... takiego Nepalu już nie ma i dzisiaj N.E.P.A.L. (hipisowska interpretacja nazwy tego kraju: Never End Peace And Love) brzmi trochę jak szyderstwo.
W miejscach do których szliśmy pieszo przez ostre góry dwa tygodnie z plecakami i sprzętem nagraniowym, teraz są przystanki autobusowe i świetlice aktywistów maoistowskich. Chiny pokrywają Nepal siecią długich dróg. Nie ma już swobodnego przemieszczania się uchodźców z okupowanego Tybetu i politycznego azylu. W Kathmandu ruch uliczny zaczyna być nieznośny, co w naszych nagraniach z lat 90. XX wieku jedynie sygnalizowaliśmy ze zdziwieniem... Zmienia się więc także cała audiosfera i nasze nagrania nabierają nowego znaczenia.
Rejestracje terenowe wykonywaliśmy pierwotnie na trzech typach sprzętu: na moim ulubionym  DAT Casio DA-R100 czyli Digital Audio Tape Recorder, miniaturowym (jak na tamte czasy) magnetofonie cyfrowym, którego jakość nagrań nie ma do dzisiaj sobie równych. W kieszeni zawsze nosiłem zwykły dyktafon Sony na kasety magnetofonowe, ale stosowałem tzw. metalowe taśmy (znacznie podwyższonej jakości) i nagrywałem je jedynie po jednej stronie. Poza tym sprzętem dysponowaliśmy także tzw. mini diskiem czyli dyktafonem cyfrowym z małymi dyskietkami. Co do mikrofonów, to były bardzo różne... :-) poza fabrycznymi także tzw. dwa paluszki (stereo!) uchodzące w latach 80. XX wieku za zawodowe... :-) Ale już po pierwszych nagraniach zorientowaliśmy się, że nie od sprzętu zależy to co nagramy (a nawet w pewnym stopniu także i "jak" nagramy), ale od wyobraźni, wyczucia i wiedzy na temat tego co właściwie robimy.
Reedycja jaką po raz kolejny wydajemy w formie CD zawiera:
1. Dwie i pół minuty nagrań z większej całości czyli z bardzo głośnego wesela jakie napotkaliśmy we wsi Marpha w Himalajach. Nagranie to weszło jako sampel w materiał naszej płyty wydanej w USA jako Ethnocore 2: Nytu...
2. Miły występ grupki młodych chłopców z pięknie położonego klasztoru Dhumbe w pobliżu Jomoson w Nepalu. Pośród małych mnichów był podobno tulku... zawsze wracam myślami do tej grupki, co dzisiaj robią, gdzie są?! Ta piosenka - mantra była zaśpiewana specjalnie dla nas i mamy też fotografie z młodą i wesołą ekipą!
3. Kilka sekund bębna rytualnego i słowo: puja wypowiedzine przez biedną i bardzo starą mniszkę z niezwykłego klasztoru w Khobang w rejonie Annapurny. To było bardzo wzruszające spotkanie i nigdy go nie zapomnimy! Jedna jedyna mniszka i stary, piękny klasztor na progu ruiny...
4. Blisko dwie minuty z rejestracji dźwięków jakie głęboko nas poruszyły na szlaku w dolinie wielkiej rzeki Kali Gandaki (łączy Tybet z Indiami i jest jednym z najstarszych szlaków pielgrzymkowych wyznawców buddyzmu, hinduizmu i bon). Najpierw zobaczyliśmy małe krępe koniki objuczone i z barwnymi przybraniami, a potem usłyszeliśmy w podmuchach wiatru dźwięki jakie towarzyszyły karawanom... koni huculskich w Karpatach!
5. Blisko 6 minut nagrań z niezwykłego miejsca jakim jest Swajambhunath - wzgórze i klasztory odwiedzane przez wyznawców kilku religii.
6. Niespełna 8 minut rejestracji ze Swajambhunath. Jedno z moich najstarszych i najcenniejszych nagrań terenowych, wielokrotnie wykorzystywane w nagraniach studyjnych jako sampel w utworach Atman i Karpaty Magiczne i moja wykładnia pojęcia sampli w pracy muzyka. Bo dla mnie sample to wybór i własna praca nagraniowa, nie ściąganie z sieci... old school?
7. Nagranie śpiewu ptaka jaki siedział na drzewie Bodhi czyli wielkim figowcu (Ficus religiosa) w Parku Sarnath w pobliżu miasta Varansi (Benares) w Indiach. Nawet w takim miejscu upamiętniającym milczącą medytację Sakjamuniego ptakom przeszkadza jakaś maszyneria...
8. Ruch w centrum Kathmandu nagrany wieczorem szokował nas w tamtych latach... i dlatego zestawiłem go z długą rejestracją porannej ceremonii w Svajanbhunath. Wstałem tamtego ranka o 3 ! i na 4 rano byłem już na dziedzińcu Swajanbhunath. Nagrywałem w tłumie pielgrzymów, sam jeden głupi turysta, starający się ukryć magnetofon i mikrofony... a potem zaakceptowany i porwany aż po słońce poranka i gruchanie gołębi, które nagle przypomniały mi Kraków! To jest nagranie, które mam wdrukowane na zawsze w umyśle. Zmieniło prawdopodobnie wszytko co w tamtych czasach chciałem robić z muzyką i uratowało mnie od zostania gwiazdą folka... bez urazy!
9. Pierwsze moje field recordings i ambientowe brzmienie wyjęte z Himalajów w Solo Khumbu czyli rejonie Everestu.
10. Brzmienia wielkich cykad z pół dzikiego w tamtych czasach Królewskiego Ogrodu Botanicznego na wzgórzach Godavari nad Kathmandu i prorocza ingerencja studyjna w zgiełk zarejestrowany na Durbar Square w Kathmandu.

Okładkę zaprojektował z wykorzystaniem archiwalnej grafiki Tomek Czermiński, a wyprodukował dla Pracowni Otwartej (i dla Was!) Bogdan Kiwak i Marek Styczyński.

Prawie wszystkie okoliczności wyżej opisanych nagrań z płyty jaką tym razem nazwaliśmy - Yaks Ear ... są opisane w naszej książce Ucho Jaka... od s. 11 - 55... ale dźwięki i muzyka jest czymś znacznie więcej i doskonale opisał to w słowie wstępnym do Ucha... Willy Grimm, muzyk, badacz i nasz przyjaciel ze Szwajcarii:
Muzyka - oprócz medytacji i substancji psychoaktywnych - jest najsilniejszą znaną energią prowadzącą do przemiany! Nie istnieje lud ani kultura bez muzyki - to muzyka jest globalną energią.
Sanderbuhne, listopad-grudzień, 2002 r.

Płyta jest dostępna jak wiele innych na portalu www.serpent.pl

*** Miło mi poinformować, że książka Ucho Jaka. Muzyczne podróże od Katmandu do Santa Fe zostanie jesienią wydana w formie ebooka ! Oczywiście będziemy informowali o tym kiedy, gdzie i za ile? :-)

sobota, 27 kwietnia 2013

REINDEER LUCK

Płyta zawiera fregmenty koncertu z Magazynu Kultury w Kolanku nr 6 w Krakowie (28.02.2013) zorganizowanego z okazji celebracji wydania książki Vaggi Varri. W tundrze Samów (www.wydawnictwoalter.pl). Aby powiew Północy był mocniejszy, zaprosiliśmy do wspólnego grania formację Tundra z Gdańska: Dawida Adrjanczyka i Krzysztofa Joczyna. Oczywiście, znaliśmy od pewnego czasu nagrania Tundry, zarówno te wydane w formie ich pierwszej płyty (Anekumena, zawiera nagrania z 2011 i 2012 r.), jak też te unoszące się w chmurze zasobów internetu. 
Tundrę spotkaliśmy także w Krakowie przy okazji ich zimowego koncertu w Kawiarni Naukowej. Koncert w Magazynie Kultury udało się zarejestrować z pomocą Mateusza Sieniawskiego i pod wodzą Dawida Adrjanczyka, moim ulubionym systemem "z sali" czyli blisko tego, co słyszała widownia. Grało się nam razem bardzo dobrze i inspirująco, więc propozycja wydania ważniejszych fragmentów w formie dokumentacyjnej płyty wydała mi się naturalna. Dawid wybrał cztery tematy i wstępnie je przygotował, a mastering wykonał bardzo doświadczony muzyk i producent muzyczny Cezary Joczyn w Gdańsku. 
Płyta zawiera ok. 30 min muzyki, 4 utwory/tematy zarówno The Magic Carpathians, jak i Tundry z wzajemnym wzbogacaniem i interpretacją.
W utworach na płycie słychać: głos, starą elektronikę (m innymi: jeden z pierwszych modeli perkusji elektronicznej Yamahy) oraz wiele elektronicznych manipulacji wykonywanych podczas koncertu (loopy, sample, zwielokrotnienia itd.) w wykonaniu Anny Nacher, interesujące organy Bontempi, loopy, sample, taśmy i modyfikowanie dźwięku w wykonaniu Dawida Adrjanczyka, na fletach, dzwonkach, kalimbie i harmonijce grał Krzysztof Joczyn, a Marek Styczyński wykorzystał: żuchwę jelenia, modyfikowane elektroakustycznie cymbały santoor, daxophony, bębenek rytualny uchiwa-daiko, motophon i manipulacje dźwiękiem wykonywane podczas koncertu.
Okładkę zaprojektował Bogdan Kiwak na podstawie fotografii z brzegów jeziora Sitas za kręgiem polarnym oraz grafiki Reindeer Luck Tour, którą wykonał dla nas świetny malarz Paweł Graja.
Koncert zorganizowała Marcelina Bożek z Magazynu Kultury.
Płyta jest 42. wydawnictwem serii World Flag Records i pierwszym (nie licząc CD dołączonego do w/w książki) oryginalnym w 2013 roku.
Reindeer Luck jest dostępna w wysyłkowym sklepie i portalu www.serpent.pl i przy okazji koncertów Tundry i The Magic Carpathians :: Noise to Silence
Reindeer Luck jest pojęciem zaczerpniętym z kultury Samów i więcej na ten temat znajdziecie we wspomnianej książce Vaggi Varri. W tundrze Samów.

niedziela, 25 listopada 2012

Denega - reedycja 004/2012 !

Jest już reedycja wyczerpanej płyty pt. Denega (kaszubski:fala) wydanej w 2001 roku przez OBUH Rec., a nagranej przez Karpaty Magiczne w doskonałym składzie w maju 2000 roku w Studiu Radia Kraków!
To jedna z najciekawszych płyt KM ever!
Poza twardym core KM czyli Anną Nacher - głos, gitary, mini harmonium, cymbały, Ensoniq i harmonizer Eventide i Markiem Styczyńskim - loopy, instr. dęte, Ensoniq i harmonizer Eventide w nagraniu  wzięli udział: Ramunas Jaras - klarnet, minimoog, elektryczna harmonia horyznontalna, fortepian, loopy i Tomek Radziuk - gitary basowe: fretless i Kramer.
Dziewięć wizjonerskich kompozycji z wykorzystaniem wielu interesujących technik muzycznych i oryginalnego zestawu instrumentów.
Wiele rozwiązań z tej płyty posłużyło jako inspiracja całej plejadzie muzyków... :-))
Reedycja w pięknej oprawie plastycznej Tomka Czermińskiego bazującej na oryginalnych fotografiach i pomysłach Marka Styczyńskiego z roku 2000/2001.

piątek, 6 lipca 2012

REEDYCJA KSIĘGI UTOPII

W 1999 roku zarejestrowaliśmy muzykę do spektaklu Teatru Snów pt. Księga Utopii. Zagraliśmy ten materiał, o ile pamiętam, tylko raz "na żywo" z Teatrem i w 2000 roku zasadnicze tematy muzyczne w naszej redakcji (nieco innej niż ścieżka do poszczególnych scen spektaklu) wydał Obuh Rec. Płyta się rozeszła i Obuh nie przewidywał jej wznowienia, więc po latach i uzgodnieniu z Wojckiem Czernem, opracowaliśmy reedycję tej płyty w naszej wersji ekonomicznej DIY... dla kolekcjonerów i tych, którzy jej nie znają...

Muszę z nostalgią wspomnieć niezwykły skład Karpat Magicznych w czasie sesji dla Teatru Snów: poza Anną Nacher i mną czyli core The Magic Carpathians... w studiu Radia Gdańsk był z nami Andrew Nixon (lira korbowa, bodhran), Ramunas Jaras z syntezatorem, klarnetem, ale także rewelacyjnymi pieśniami... oraz Tomek Radziuk ze swą gitarą basową....

Nasza reedycja zaopatrzona jest we wkładkę z dodatkowymi informacjami i fotami.
Premiera reedycji 15 lipca 2012 roku! Nową okładkę zaprojektował Tomek -Rolnik- Czermiński, produkcją zajmował się jak zwykle Bogdan Kiwak, a Zdzisław Górski - reżyser i dyrektor Teatru Snów udostępnił nam foty archiwalne oraz zapis video, z którego postaramy się zrobić dobry użytek!

Płyta dostępna wysyłkowo z portalu Serpent.pl od końca lipca, niecierpliwi mogą pisać po kolekcjonerskie płytki na: bogdankiwak@gmail.com lub szukać ich na naszych koncertach!

czwartek, 31 maja 2012

MOFETA w nowej okładce!

Powoli, ale systematycznie zastępujemy stare okładki płyt z naszej serii nowymi projektami. Nowa szata graficzna jest dziełem Tomka Rolnika Czermińskiego i właśnie pojawiła się Mofeta w nowej okładce i z rewelacyjnym symbolicznym motywem malarskim jaki użyczył nam w tym celu Paweł Graja. Rejestracje mofety z okolic Muszyny to jedna z pierwszych płyt World Flag Records, a jednocześnie płyta, która dotarła w bardzo wiele miejsc na świecie. Od 2005 roku budziła zainteresowanie muzyków, ludzi zajmujących się relaksacją, geologów i fizjogeografów i wielu słuchaczy zafascynowanych naturalnymi brzmieniami i geomusic. Nagrania dźwięków mofety wykorzystaliśmy w studyjnych sesjach nagraniowych The Magic Carpathians, ale także w solowym projekcie Cyber Totem i Cyber Totem Remix Project i jako pocztówki dźwiękowe (sound postcards). Nowa szata graficzna będzie towarzyszyła nagraniom, które przekazaliśmy w maju 2012 Małopolskiemu Instytutowi Kultury dla promowania Małopolski.

poniedziałek, 30 stycznia 2012

ACID STASI HOUSE na kasecie magnetofonowej!


W przygotowaniu jest limitowana edycja kasety magnetofonowej z sesją Acid Stasi House zarejestrowaną w grudniu 2011 i wydaną 15 stycznia 2012 w formie (free) opublikowanej na Free Music Archive. Po pierwszych dwóch tygodniach od umieszczenia sesji w sieci i dość ograniczonej promocji (może raczej informacji) zatotowaliśmy na dzisiaj 1686 ściągnięć! To cieszy.

Sesja została zarejestrowana w salce prób w dawnym budynku służby bezpieczeństwa NRD w Berlinie i nazwa odnosi się do stasi czyli zdrobnienia dość ponurej nazwy: Ministerium fur Staatssicherheit.

W sesji zagrał Jacek E Zero - vintage electronics, głos, znany z projektu The Curators (wydanego kiedyś w ramach WFR jako dokumentacja ich sesji), Anna Nacher - steel lap guitar, Alaskan fire drum i oczywiście: głos! Marek Styczyński - grałem na badziewnych skrzypcach elektrycznych, ale były jedynie elementem systemu elektronicznego (voice generator!), a często skrzypce traktowałem także perkusyjnie.

Sesja udostępniona obejmuje 10 fragmentów, lekko tylko dostosowanych do parametrów technicznych dogodnych dla odsłuchiwania. Cała udostępniona sesja trwa 57'39".

Rejestracja i opracowanie techniczne, redakcja jest pracą Jacka E Zero i Anny Nacher.
Całość wyprodukowaliśmy w duecie Nacher / Styczyński, także my dobraliśmy tytuły dla fragmentów sesji i dla całej publikacji.

Kasetę opracowujemy w pełnym składzie roboczym WFR: Mirek Badura przygotował master kasety, Bogdan Kiwak przygotowuje okładkę. Wszystkie fotografie z sesji, tytuł wystukany na starej, niemieckiej maszynie do pisania jest dziełem M. Styczyńskiego.
Kaseta będzie dostępna w małym i numerowanym ręcznie nakładzie od połowy lutego 2012!
Kilka sztuk będzie do nabycia przez portal Serpent.pl, a reszta bezpośrednio u nas: bogdankiwak@gmail.com lub po koncertach.

Sesji towarzyszy pilot z fotografiami zrobionymi w trakcie nagrywania (!) dos†ępny na You Tube oraz pełniejszy opis na naszej głównej stronie www.magiccarpathians.com

Na obrazku pierwsza, robocza wersja okładki kasety.